|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
WYCIECZKA DO KOTLINY KŁODZKIEJ
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Z bazyliki niedaleko mieliśmy do ruchomej szopki, składającej się z ponad 800 figurek, z czego 300 jest ruchomych, poruszanych za pomocą prostego mechanizmu.
Ostatnim obiektem do zwiedzania w Wambierzycach był skansen sołtysa - p. M. Garncarskiego. Zgromadzono tutaj ogromną ilość przeróżnych zabytkowych już sprzętów gospodarstwa domowego m. in. drewnianą pralkę, żelazka na "duszę", ciągnik Ursus i masę innych ciekawych rzeczy. Każdy znalazł dla siebie coś ciekawego. Oprócz rzeczy martwych były w zagrodzie opodal jelenie europejskie, strusie, świnki a w stawie oswojone wydry.
Po powrocie do Polanicy około godziny 18,30, zjedzeniu kolacji i krótkim odpoczynku czekała na nas jeszcze jedna atrakcja. Mianowicie udaliśmy się zamówioną kolejką turystyczna z Biura Turystycznego "Pol-kart" w krótką podróż po Polanicy. Z przewodnikiem rozstaliśmy się w Parku Zdrojowym i tam, pod Domem Zdrojowym "Wielka Pieniawa" czekaliśmy ma uruchomienie grającej fontanny. Była to wielka atrakcja, bo fontanna została włączona specjalnie dla naszej grupy ( z dedykacją i bez opłat!!). Ponieważ pokaz odbywał się dość późno ( godz.22), po jego zakończeniu kolejka turystyczna odwiozła nas na miejsce naszego zakwaterowania bawiąc nas po drodze melodiami prawdziwej czeskiej katarynki.
Drugi dzień wycieczki poświęcony był Sudetom - zwiedzaliśmy masyw Gór Stołowych - cuda przyrody nieożywionej. Pan przewodnik dzielił się z nami swoją wiedzą w bardzo przystępny sposób a trasę wytyczył tak, by nie sprawiała trudności najmniej sprawnym osobom.
Dolny Śląsk jest krainą ogólnie przyjazną dla niepełnosprawnych turystów. Powstał tutaj pierwszy w Polsce przewodnik turystyczny dla tej grupy turystów, zawierający 105 tras spacerowo - turystycznych po Dolnym Śląsku. Przewodnik został opracowany wspólnie z osobami niepełnosprawnymi. W drugim dniu oprócz górskich klimatów przewidziana była kolacja przy ognisku a po własnoręcznym upieczeniu kiełbaski na ogniskowym rożnie zaczęły się wspólne śpiewy przy ognisku i tańce.
W ostatnim dniu wycieczki śniadanie zjedliśmy nieco wcześniej, a to dlatego, że już o godzinie 9,00 nasza grupa oczekiwana była w Muzeum Papiernictwa w Dusznikach -Zdroju. Muzeum mieści się w XVII-wiecznym młynie papierniczym , unikatowym zabytku techniki.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Świetny pan przewodnik w bardzo interesujący sposób przekazał naszej grupie zawiłą historię powstawania papieru z rożnych źródeł ( począwszy od szmat, suszonych gniazd pszczelich po drewno, czyli surowiec aktualny. Ale najbardziej oczekiwanym punktem programu była własnoręczna produkcja kartek papieru czerpanego. Do wykonania tego zaszczytnego dzieła został wydelegowany Rafał Miodek. Poszło mu świetnie, a po wykonaniu zadania został nagrodzony gromkimi brawami.
Ostatnim punktem programu wycieczki była wizyta w zamku na górze Szczytnik w miejscowości Szczytna. Dotarliśmy na to przepiękne miejsce około godziny 11. W zamku mieści się Dom Pomocy Społecznej dla 110 mężczyzn w różnym wieku z upośledzeniem umysłowym różnego stopnia. Przyjęto nas tam bardzo serdecznie, zwiedzaliśmy pomieszczenia niedostępne dla zwykłych turystów. Wszyscy byli pod ogromnym wrażeniem tego niezwykłego miejsca, na każdym kroku widać było dbałość o dobro pensjonariuszy, dla których to miejsce jest domem rodzinnym.
Zamek otoczony jest suchą fosą, murami obronnymi, ma wspaniałą Salę Rycerską i kaplicę. Obok zamku jest punkt widokowy - stąd roztacza się wspaniała panorama gór. Nawiązaliśmy serdeczny kontakt z dyrekcją Domu Pomocy Społecznej, która aktualnie boryka się z bardzo poważnym problemem - muszą opuścić te przyjazne mury do końca 2009 roku.
Po powrocie do Polanicy i zjedzeniu obiadu grupa zameldowała się przy autokarze i o godzinie 15 zaczęliśmy naszą podróż powrotną. Żal było odjeżdżać z tej pięknej krainy, ale cóż... wycieczki nigdy nie trwają tyle, ile chcielibyśmy. Ale dobrze, że są, że można poznać coś nowego, czego nie widzimy na co dzień, przebywać w środowisku ciekawym przyrodniczo, poznać życie i kulturę nieznanych ludzi.
Autor tekstu i zdjęć:
Anna Krusiec
Dużo szczęścia mieli uczestnicy wycieczki do Zaczarowanego Lasu zorganizowanej w dniu 14 września. Dzień wcześniej i dzień póżniej lało jak z cebra. Po przyjeżdzie do wsi Piasek koło Janowa przesiedlismy się na powozy konne i takim transportem pod opieką Dobrej Wróżki dostarczono naszą grupę do lasu, gdzie już czekał pan Myśliwy.
![]() |
![]() |
![]() |
Cała grupa przeszła przyspieszony kurs, jak należy i nie należy zachowywać się w lesie, ponieważ jest to las zaczarowany. Podczas leśnej wędrówki spotykaliśmy Jasia i Małgosię, Babę Jagę, niedżwiedzia, magistra Świerszcza z harmonią oraz mędrca. Na co dzień są to aktorzy Teatru im. A. Mickiewicza w Częstochowie, którzy w bardzo interesujący sposób przekazują dzieciom legendy, dawne opowieści i znane polskie bajki. Zmęczeni mocno dotarliśmy na leśną polanę,gdzie czekał na nas posiłek z leśnej garkuchni i lekcja zabawnej gramatyki z magistrem Świerszczem.
![]() |
![]() |
![]() |
Po krótkim wypoczynku ruszylismy w dalszą drogę, bowiem w planie było jeszcze zwiedzanie ciekawych miejsc w Złotym Potoku. Te ciekawe miejsca to Dworek - Muzeum Zygmunta Krasińskiego oraz Pałac Raczyńskich, który obejrzeliśmy jedynie z zewnątrz, ponieważ toczy się jeszcze sprawa sądowa, kto ma być jego prawowitym właścicielem. A póki co, piękny pałac niszczeje...
![]() |
![]() |
![]() |
Ostatnim punktem programu była piesza wędrówka z miejsca postoju do oddalonej ok. 900 metrów znanej skały nazwanej "Bramą Twardowskiego". Dodatkową atrakcją były spotykane po drodze grzyby, co niektórzy uczestnicy wycieczki wieżli do domu niezły zbiorek. Była to wycieczka integracyjna � oprócz stowarzyszenia "Familia" brali udział uczestnicy Warsztatów Terapii Zajęciowej oraz członkowie Stowarzyszenia Pomocy Osobom z Upośledzeniem Psychoruchowym z Czeladzi.
Przez całe sobotnie przedpołudnie 12 maja 2007 roku lekarze kilku specjalności i średni personel medyczny pod kierownictwem dr Bogusława Staśko i Jerzego Maliny służyli swoją wiedzą i pomocą niepełnosprawnym intelektualnie pensjonariuszom ŚDS „OSTOJA” w Czeladzi, ich rodzicom i opiekunom.
To już druga taka akcja lekarzy i pielęgniarek z „MEDICAL M & S” z Czeladzi-Piasków – informuje Wanda Mroczek ze Stowarzyszenia ”Przyjaciele Ostoi” – inicjatora akcji.
Jak bardzo trafionym pomysłem jest taka akcja świadczy frekwencja na badaniach i uśmiechnięte buzie pensjonariuszy, nawet przy pobieraniu krwi do badań.
![]() |
![]() |
![]() |
Podczas „białej soboty” mierzono poziom cukru i cholesterolu, robiono EKG i badanie słuchu a wyniki badań analizowane były przez lekarzy specjalistów – kardiologa i internistę.
Wiele osób skorzystało również z pomocy neurologa, laryngologa, dermatologa i okulisty.
![]() |
![]() |
![]() |
W środowisku osób niepełnosprawnych przełamanie bariery „lekarz – pacjent” jest sprawą podstawową – wyjaśnia Zygmunt Sinek, prezes Stowarzyszenia i dodaje, że z tej potrzeby wziął się pomysł całej akcji.
Znajome miejsce i przyjacielska atmosfera zapewniły gwarancję powodzenia przedsięwzięcia.
Dowóz na badania zapewniło kierownictwo ŚDS” Ostoja” a Piekarnia P. Czerwińskich z Czeladzi – Piasków i Zakład Handlowy „Tomecka i Kos” jak zwykle służyły pomocą przy organizacji imprezy.
Warty podkreślenia jest fakt, że wg zapewnień kierownictwa „MEDICAL M & S” ta, ze wszech miar pożyteczna akcja będzie kontynuowana , bowiem badania przesiewowe pozwalają zdiagnozować choroby w początkowej fazie a to zwiększa znakomicie możliwość wyleczenia.
W sytuacji, kiedy ciągle słyszymy o różnych niedoskonałościach służby zdrowia, taka akcja czeladzkich lekarzy budzi wielki szacunek i uznanie – podsumowują zgodnie Wanda Mroczek i Zygmunt Sinek – organizatorzy akcji ze Stowarzyszenia na Rzecz Osób Niepełnosprawnych „Przyjaciele Ostoi”.
Autor artykułu i zdjęć – Anna Krusiec – sekretarz Stowarzyszenia
18 października 2006 54-osobowa grupa członków stowarzyszenia i uczestników Warsztatów Terapii Zajęciowej wybrała się na jednodniową pielgrzymkę do częstochowskiego sanktuarium. Po mszy przed cudownym obrazem, zwiedzeniu muzeum "Solidarności" i spacerze na murach obronnych jasnogórskiej twierdzy udaliśmy się w drogę do Leśniowa.
Po drodze zaliczyliśmy Olsztyn - miejscowość należąca do Jury Krakowsko - Częstochowskiej z charakterystycznymi ruinami zamku położonego na wysokim wzgórzu. W Olsztynie znajduje się jeszcze jedno godne odwiedzenia miejsce - dom artysty rzeżbiarza Jana Wiewióra z piękną ruchoma szopką i mnóstwem drewnianych aniołów.
W leśniowskim sanktuarium Matki Boskiej Opiekunki Rodzin została odprawiona Msza Święta ze szczególnym blogosławieństwem dla naszej grupy. W drodze powrotnej autokar musiał pokonać dodatkowy ciężar, ponieważ wszyscy wieżli zapasy uzdrawiającej wody z cudownego leśniowskiego źródła.
W dniu 21 września 2006 odbył się wyjazd do siedziby Sejmu RP przy ulicy Wiejskiej w Warszawie. Mimo że wystartowaliśmy dość wcześnie ( godz. 650 ) - na miejsce dotarliśmy z półtoragodzinnym poślizgiem. Kilkakrotnie staliśmy w korku z powodu prac drogowych - na długich odcinkach trasy ruch odbywał się jedną jezdnią a w dodatku za Częstochową wstrzymany był ruch z powodu kraksy ze skutkiem śmiertelnym. Na miejscu autokar wjechał na teren Sejmu i grupa osób na wózkach z opiekunami została poprowadzona przejściem służbowym do wind, a reszta grupy udała się do wejścia turystycznego. Po szczegółowej kontroli zostaliśmy przeprowadzeni na galerię Sejmu , gdzie trwały obrady komisji. Tam też spotkaliśmy się z P. Posłem Wiesławem Jędrusikiem, na którego zaproszenie nasza grupa przyjechała do Warszawy.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Z budynku Sejmu udaliśmy się do Domu Poselskiego, gdzie w restauracji podano nam bardzo dobry obiad. Po obiedzie był czas na robienie zdjęć i rozmowę z Posłem , poczym udaliśmy się autokarem do Łazienek. Szkoda tylko, że z powodu tych perturbacji na drodze zostało niewiele czasu na spacer w Łazienkach. Była piękna pogoda a dzieci zachwycone oswojonymi wiewiórkami i chodzącymi luzem pawiami i kaczkami. Łącznie w wycieczce brało udział 48 osób, w tym czterech wózkowiczów.
Sprawozdanie
sporządziła:
Sekretarz Stowarzyszenia - Anna Krusiec
"Nie lej deszczu, nie lej..." tak zaklinali pogodę uczestnicy wycieczki trasą zamków dolnośląskich zorganizowanej w dniach 31.05 - 2.06.2006 r. przez Stowarzyszenie Na Rzecz Osób Niepełnosprawnych "Przyjaciele Ostoi" z Czeladzi. Wśród uczestników wycieczki będącej jednocześnie lekcją historii Polski była również grupa młodzieży z Warsztatów Terapii Zajęciowej z Łagiszy.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Program wycieczki obejmował poznanie pięknych, dobrze zachowanych, lecz mało znanych zamków � Grodziec koło Złotoryi i Czocha koło Szklarskiej Poręby. Trzeci obiekt to bardziej znany choćby z racji kręcenia filmu "Sensacje XX wieku" zamek Książ. W zamku Grodziec i jego okolicy nakręcony został film "Wiedżmin" z tytułową rolą Michała Żebrowskiego. Do celu trzeba było wspiąć się krętą, wąską drogą jako że zamek ten został zbudowany na szczycie wygasłego wulkanu i na przestrzeni wieków uważany był za "nie do zdobycia". Załoga zamku urządziła pokazy walk w strojach z epoki i błyskawiczny kurs strzelania z łuku i wybijania pamiątkowych monet.
Zamek Czocha zaskoczył nas swą wielkością i przepięknymi widokami z wieży pałacowej � w jego wnętrzach nakręcono film "Gdzie jest generał?". Natomiast zamek Książ przywitał nas mnóstwem kwitnących właśnie przepięknych rododendronów. Wycieczka była bardzo udana mimo nienajlepszej pogody i awarii autokaru -polecamy te miejsca wszystkim turystom, którzy zapędzą się na Dolny Śląsk.
W klimacie tego przesłania, w dniach 22-23-24 czerwca 2005 roku, odbyła się wycieczka w Góry Świętokrzyskie grupy osób niepełnosprawnych wraz ze swymi opiekunami. Organizatorem wycieczki było Stowarzyszenie na Rzecz Osób Niepełnosprawnych "Przyjaciele Ostoi", ale wzięli w niej udział także młodzi ludzie z Warsztatów Terapii Zajęciowej w Będzinie - Łagiszy. Była to więc impreza z założenia integracyjna. Dzięki uprzejmości dyrekcji Świętokrzyskiego Parku Narodowego, która udzieliła zezwolenia na wjazd autokaru, klasztor na Świętym Krzyżu mogły zwiedzić także osoby na wózkach inwalidzkich. W programie wycieczki było też zwiedzanie sanktuarium w Katkowie i zespołu pałacowego w Kurozwękach.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Sukcesem zakończyło się wejście na najwyższy szczyt Gór Świętokrzyskich � Łysicę (612 m n.p.m.) w dniu, kiedy tradycyjnie odbywają się zloty czarownic 23 czerwca. Bohaterką wspinaczki była Ewa Tchórz, która dobrnęła na szczyt z dużym wysiłkiem i wielką satysfakcją. Wycieczka była nad wyraz udana. Na trasie spotykaliśmy wielu życzliwych, gościnnych ludzi gotowych okazać nam wszechstronną pomoc. Najmłodszych uczestników wycieczki urzekło stado amerykańskich bizonów swobodnie pasących się w parku pałacu w Kurozwękach. Poza tym był tam też oswojony, pozwalający się głaskać wielbłąd.
Cała impreza była możliwa do zrealizowania dzięki wsparciu Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie i władzom miasta Czeladzi, które dofinansowały koszty przejazdu. Serdecznie dziękujemy!